Informacja wiki
Definicja informacji w wiki jest
niezmiernie pokręcona i oparta na stosunku umysłu człowieka do
czegoś co nazywamy informacją.
Lepiej wg mnie byłoby napisać, że
człowiek ma wrodzony mechanizm odczytywana i generowania informacji.
Posługuje się informacją choć nie rozumie jej istnienia w
rzeczywistości. Może ktoś się ze mną nie zgadza? Wówczas proszą
o komentarz i wskazanie co jest w rzeczywistości informacją.
W całym tym pokręceniu chcę zwrócić
uwagą np. na taki fragment:
W cybernetyce i teorii
informacji najbardziej
ogólnie: każde rozpoznanie stanu układu,
odróżnialnego od innego stanu tego układu (stanu wyróżnionego)[6];
wyróżnienie pewnego stanu wyróżnionego (odróżnialnego) z
repertuaru (zbioru stanów wyróżnionych)[7].
„...w pojęciu informacji istotne jest nie samo zaistniałe
zjawisko, lecz jego stosunek do zbioru zdarzeń, które mogły były
zaistnieć”[8].
Chciałbym
zapytać CO ma zdolność rozpoznawania różnic stanów? Wyłącznie
ludzie i zwierzęta – czy może również maszyny? Jeśli się
zgodzimy, ze maszyny również rozpoznają różnicę stanów to z
automatu przypisujemy im tym samym abstrakcyjne myślenie –
ponieważ rozpoznanie to o ile się nie mylę jest odczytanie
informacji i aby odczytać informację trzeba ją zinterpretować –
zrozumieć. Żeby zrozumieć informację potrzeba posługiwać się
abstraktami – potrzeba myśleć abstrakcyjnie.
Jak
więc jest – czy maszyny mają zdolność rozpoznawania różnicy
stanów czy też nie mają tej zdolności.
Kolejny
fragment:
- 1. informację swobodną, kiedy możliwości (stany, zdarzenia) uważamy za abstrakcyjne i nie przypisujemy im żadnego znaczenia fizycznego,
- 2. informację związaną, kiedy możliwości (stany, zdarzenia) mogą być interpretowane jako mikrostany (lub zbiory mikrostanów[10]) pewnego układu fizycznego.
To już jest naprawdę dziwny podział.
Sugeruje, że istnieje informacja abstrakcyjna i odróżniająca się
od niej informacja nieabstrakcyjna. Mamy więc do czynienia z dwiema
informacjami zbudowanymi być może na tym samym zbiorze abstraktów
w innym układzie i jedna ma charakter abstrakcyjny a druga wprost
przeciwnie.
Chciałbym rozważyć abstrakcyjność
informacji na przykładzie potrzeby fizjologicznej lub bólu.
Załóżmy, że do świadomości dociera jak się zdaje abstrakcyjna
informacja o potrzebie fizjologicznej. Wg obecnych definicji
abstrakcji – ta informacja o potrzebie może być różnie
interpretowana a jej interpretacja może ulegać kolejnym zmianom.
Tymczasem człowiek w swojej świadomości mimo abstrakcyjności
informacji nie potrafi pozbyć się jej ze swojej świadomości. W
efekcie okazuje się, że informacja o potrzebie fizjologicznej jest
w rzeczywistości wpływem zmiany stanu pęcherza moczowego na stan
całego ciała. Informacja jest zmianą rozchodzącą się po
organizmie człowieka począwszy od pęcherza moczowego. Zmiana w
stanie napełnienia pęcherza moczowego rozchodzi się w złożony
sposób po organizmie tak samo jak ciepło rozchodzi się po
pomieszczeniu wskutek zmiany temperatury kaloryfera. Układ nerwowy
odgrywa w tym rolę lecz nie taką jak nam się zdaje. Istnienie
układu nerwowego powoduje, że zmiana w organizmie, jaka powstaje
wskutek napełnienia się pęcherza moczowego, jest bardzo złożona.
To jest jednak wciąż zwykła zmiana fizyczna – efekt zetknięcia
się ciała człowieka ze szklanką wody.
Specjalnie użyłem prostego przykładu
z prostym doznaniem w świadomości, żeby to było bardziej
zrozumiałe. Wg mnie przepływ złożonych informacji – tzw.
myślenie abstrakcyjne – zbudowane jest na tej samej podstawie co
odczuwanie potrzeby fizjologicznej. To jest po prostu wpływ
złożonych zmian fizycznych zachodzących w otoczeniu ciała
człowieka na zmiany zachodzące w ciele człowieka. Bodźce to w
rzeczywistości fizyczne zmiany zachodzące w otoczeniu docierające
do przestrzeni ciała człowieka i zmieniające ciało człowieka. To
co nazywamy reakcją na bodziec jest w rzeczywistości fizyczna
zmianą organizmu wskutek wpływu bodźca na ciało.
Abstrakcja – świadomość człowieka
jest logicznym odzwierciedleniem tych zmian. Świadomość to
doznawanie bodźców (czyli odbieranie przez organizm fizycznych
zmian otoczenia) i reagowanie na bodźce (czyli rozprzestrzenianie
się zmiany z otoczenia człowieka wewnątrz organizmu).
Tym samym człowiek niczym nie różni
się od kamienia – kamień tak samo reaguje na swoje otoczenie i
tak samo musi doznawać czegoś na wzór świadomości w związku z
tymi zmianami jakie w nim zachodzą. Kamień tak samo jak i człowiek
musi „widzieć” swoje otoczenie ponieważ widzialny obraz wpływa
na niego. Ilość i kierunek fal jakie do niego docierają zmieniają
go – tak samo jak zmieniają organizm człowieka.
Różnica pomiędzy człowiekiem a
kamieniem polega na tym, że człowiek w odróżnieniu od kamienia
jest jakąś ogromną koncentracją zmian fizycznych. Ilość i
złożoność zmian fizycznych jakie zachodzą w człowieku jest
prawdopodobnie niewyobrażalnie większa od wartości dla tych zmian
jakie zachodzą w tym samym czasie w kamieniu. Niemniej zmiany
zachodzące w człowieku i kamieniu mają tą samą podstawę i idącą
za tym tę samą świadomość.
Kamienie muszą mieć świadomość
inaczej człowiek nie ma prawa jej posiadać ponieważ w sensie
fizycznym działa tak samo jak kamień.
Już widzę tą salwę śmiechu :) -
ale proponuję skierować ją wobec bieżących definicji abstrakcji.
Poczekamy i zobaczymy jakie opinie o
abstrakcji będą powstawać w ciągu kilku kolejnych lat.
Obecne poglądy na temat abstrakcji
zbudowane są na wierze w istnienie duszy.
Wiara w istnienie duszy, jak już się
wielokrotnie przekonałem, jest tak silnie zakorzeniona w umysłach
ludzi, że nie mam już więcej ochoty podejmować walki z tym
przekonaniem.
Wystarczy spojrzeć na reakcje osób,
do których dociera pogląd, iż człowiek w rzeczywistości nie
różni się od kamienia. To nie jest reakcja w stylu – zastanówmy
się na moment czy to w ogóle ma jakiś sens. To jest reakcja w
stylu – idź się człowieku leczyć ponieważ jesteś chory
umysłowo.
I żadne argumenty tu nie mają
znaczenia. Po prostu NIE i koniec dyskusji. Tak wyglądają moje
rozmowy o abstrakcji.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz