poniedziałek, 10 września 2012

Podział maszyn na zasileniowe i informacyjne

Witam wszystkich forumowiczów! Piszę do Was abyście pomogli mi wyjaśnić problem dotyczący maszyn.

W definicji maszyn:
znajduję rozróżnienie maszyn
  • na zasileniowe, które przekształcają głównie zasilenie (choć także w mniejszym stopniu informacje)
  • na informacyjne, które przekształcają głównie informacje (choć także w mniejszym stopniu zasilenie.

Interesuje mnie kwestia odróżnienia zasilenia od informacji.

Weźmy za przykład jakieś urządzenie z cyfrowym sterownikiem, chipem sterującym pracą maszyny.

Moje pytania:
Czy Chip jest miejscem styku informacji i zasilania maszyny?
Czy Chip można uznać za maszynę informacyjną stanowiącą część maszyny zasileniowej?
Czy informacja przekształcana w chipie, docierająca z urządzeń wejścia (detektorów) ma postać niewielkiej energii?
Jeśli informacja docierająca do chipu z detektorów ma postać niedużej energii czy można uznać ją jedną z form zasilania chipu?

Czy poniższy opis, podziału na informacje i zasilenie w maszynie, jest poprawny?

Informacja to niewielka, podzielona porcja energii, odbierana lub tracona przez detektory (urządzenia wejścia maszyny zazwyczaj mocno podzielone), która ma zasadniczy wpływ na KIERUNEK działania maszyny.

Zasilenie to wielka, niepodzielona porcja energii, odbierana lub tracona przez części maszyny (urządzenia wyjścia maszyny zazwyczaj nieznacznie podzielone), która ma zasadniczy wpływ na MOC maszyny.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Umysł i Język


Czytam właśnie, zupełnie przypadkiem o tym jak to nie wiadomo skąd pochodzi ludzki umysł, jak to istnienie umysłu wytycza granicę pomiędzy ludźmi i zwierzętami a także o tym jak to nikt jeszcze nie odgadł jak powstał język.

Nie pojmuję jak można uznać ewolucję ciała ludzkiego za fakt i nie dostrzegać tego, że jest to jednocześnie ewolucja ludzkiego umysłu. Jak można nie rozumieć tego, iż w umysłach zwierząt funkcjonują zarówno abstrakty jak i język z nich złożony. Abstrakty opierają się na identycznym postrzeganiu rzeczywistości i na identycznych potrzebach, zbliżonej budowie.

Świadome reakcje człowieka, podejmowane przez niego działania w oparciu o własne decyzje to takie same odruchy jak u noworodka – tylko rozwinięte i bardziej złożone. U podstaw jesteśmy maszynami. Isaac Newton opisywał już jak działamy. I nic innego nie może wystąpić w naszej rzeczywistości jak my – jedynie większa od nas, bardziej podzielona wewnętrznie, przez co bardziej złożona maszyna. Nie ma żadnej podstawy, żeby sądzić coś innego.

Kiedy jedno zwierze zaczyna nagle biec, dla drugiego zwierzęcia jest to taki sam abstrakt jak wypowiedzenie zdania pomiędzy ludźmi. Wy to nazwiecie odruchem a ja to mogę sobie nazwać memem lub normą społeczną o niskim poziomie złożoności.

Świadomość to działanie, które się jednocześnie zaczyna i nie zaczyna, które się kończy i nie kończy, ma swoje granice i nie ma swoich granic. Każdy początek, koniec, granica, prawdopodobieństwo itd. - to wszystko jest względne.

Jeśli macie wolną wolę to proponuję poskakać sobie po różnych gwiazdach. Jeśli nie zdołacie tego uczynić to znak, że jesteście uwikłani w pewną sytuację tak jak ja z wami. Przesrane.

Zdarzenie fizyczne - zmiana

Ze zdarzeniem fizycznym - zmianą - mamy do czynienia wówczas kiedy następuje zmiana formy energii lub może też to rozważać jako zmianę długości fali lub też najwłaściwiej wg mnie jako względną zmianę rozkładu potencjałów w czasie i przestrzeni.

Wszystkie informacje jakie docierają do naszej świadomości stwierdzamy jako zmianę naszego organizmu wynikającą ze zmiany otoczenia. Odebrać informację z otoczenia znaczy zmienić się pod wpływem zmian otoczenia.
Wszystkie informacje jakie oddajemy na zewnątrz jest zmianą otoczenia wywołaną zmianą w organizmie. Uporządkowanie otoczenia porządkiem jaki wytworzył się wewnątrz organizmu.

Właściwie to nie wiem czy organizm można rozważać jako coś odrębnego od otoczenia. Raczej jako pewne uporządkowane i złożone zjawisko w rzeczywistości.

Wówczas abstrakty funkcjonujące w naszej świadomości mają charakter złożonej reakcji na zmiany. To co nam się zdaje być dobre, złe, celowe, bezsensowne, potrzebne, możliwe, konieczne, prawdopodobne itd. to wszystko jest logicznym wymiarem złożonej fizycznej reakcji.

Czym jest wówczas ten opis?
Elementem sumy i iloczynu tego wszystkiego co w życiu zrobię. Elementem zaoranych przeze mnie pól i naprawionych zamków do drzwi.

czwartek, 14 czerwca 2012

Układ logiczny a abstrakcja

Wciąż uważam za kolosalny błąd traktowanie układów logicznych jako fizycznej reprezentacji abstrakcji odrębnej i oderwanej od niej samej. Tak z całą pewnością nie jest.

Układy logiczne operują na różnicy potencjałów. Liczby we wszystkich układach logicznych mają postać uporządkowanej różnicy potencjałów w pewnej przestrzeni i czasie na wejściu i wyjściu układu. Należy zauważyć przy tym, że sam układ także ma charakter pewnej różnicy potencjału pomiędzy nim samym a jego otoczeniem.

Wg mnie ilość i stan wejść / wyjść układów logicznych (inaczej mówiąc uporządkowanie różnic potencjałów w określonej przestrzeni i czasie) jest błędne interpretowana co wynika z postrzegania układu jako pewnej fizycznej interpretacji abstrakcji oderwanej od niej. Nie wszystkie 0 i nie wszystkie 1 są brane pod uwagę. Układy te mają zazwyczaj dodatkowe źródła niskiego i wysokiego potencjału, które są całkowicie i wg mnie błędnie pomięte w abstrakcyjnych operacjach logicznych. Myślę iż z tej właśnie przyczyny, do tej pory nie mamy do tej pory jednoznacznego fizycznego modelu obrazującego logiczną sumę i logiczny iloczyn.

wtorek, 22 maja 2012

Zasilanie

Istnieją 2 formy a właściwie jedna forma zasilania wszelkich obiektów - tylko niełatwo dostrzec iż jest wciąż jedna i ta sama forma:
1. Wejście - wyjście, dopływ - odpływ
2. Zasilanie falą - oddziaływanie obiektu z dowolną falą.

Otóż wejście - wyjście, dopływ odpływ - to nic innego jak złożona fala. Każdy przepływ liniowy jest ściśle związany z przepływem prostopadłym. Jeśli rzeka płynie liniowo korytem to tylko dlatego, u jej źródła i w jej delcie odbywa się ruch prostopadły.

Jeszcze o sterowaniu.
Nieznacznym ruchem można wzbudzić ogromną falę lub ogromną falę rozbić na części. Można łączyć fale i je dzielić, zmieniać częstotliwość i kierunek rozchodzenia się. Wszystkie te działania będą miały charakter operatorów logicznych.

poniedziałek, 21 maja 2012

Przeszkoda

Każde oddziaływanie ma swoje oddziaływanie prostopadłe do pary.
Każdy jeden przepływ jest związany z analogicznym przepływem prostopadłym.
Każdy rozkład napięcia (potencjałów) ma swój prostopadły odpowiednik.

Inaczej rzecz ujmując nie może być przepływu po prostej bez związanego z nim przepływu w linii prostopadłej. Czasem ciężko to dostrzec co przepływa prostopadle i gdzie jest odpowiadający prostopadły rozkład potencjału. Na tym się jednak opiera cały proces sterowania.

Trzy związane ze sobą kierunki ruchu powodują, iż wszystko faluje.
Wystarczy dokładnie rozważyć czym jest przeszkoda dla przepływu i jakie oddziaływania (siły) są związane z powstaniem i istnieniem przeszkody (oporu).

niedziela, 20 maja 2012

Przełącznik

Elementy które pojawiają się w przełącznikach:
- różnica napięć- różnica potencjałów
- przepływ
- opór
- linia przepływu
- złamanie linii przepływu
- treść
- kanał

Każdy ruch treści względem kanału wynika z różnicy potencjałów w treści i z oporu kanału
Każdy ruch treści jest związany ze względnym ruchem kanału.
Opór kanału jest złamaniem linii przepływu treści i jednocześnie różnicą potencjału w kanale.
Ruch kanału względem treści wynika z różnicy potencjałów w kanale i z oporu treści.
Opór treści jest złamaniem linii przepływu kanału i jednocześnie różnicą potencjału w treści.

Upraszczając to wszystko.
Różnica potencjałów może występować jedynie w parach o nierównoległych kierunkach przestrzennych.

Każde oddziaływanie jakie znamy ma swoje prostopadłe oddziaływanie do pary.

środa, 9 maja 2012

Wielki wybuch a asymetria / podział

Zdaje się, że teorię wielkiego wybuchu dałoby się zastąpić teorią asymetrii (podziału), której najistotniejszym elementem byłaby przyczyna wszelkiego podziału. Przyczyna wszelkiej równoległości, prostopadłości czy odwrotności wektorów siły. Przyczyna Przyczyna wszelkiej różnicy potencjałów.

Wydaje się jednak, że taka teoria będzie miała tą samą wadę co pozostałe. Wyłącza świadomość poza nawias rzeczywistości. Czyni ją abstraktem oderwanym od wszelkiej przyczyny.

Teoria wszystkie musi łączyć w sobie rzeczywistość fizyczną ze świadomością, zdarzenia fizyczne z myśleniem, działania fizyczne z działaniami logicznymi.

wtorek, 8 maja 2012

Zasilanie a ustawianie

Przyjmuje się, iż zasilanie i ustawianie stanowią odrębne od siebie formy oddziaływania. W rzeczywistości jest to jedna forma oddziaływania. Każde zasilenie jest równocześnie ustawieniem.

Skręcanie kół samochodu jest ich zasilaniem analogicznym do napędzania kół samochodu. Napędzanie kół samochodu jest ustawieniem kół analogicznym do skręcenia kół. Działanie samochodu jest matematycznym wynikiem połączonych działań napędzania i skręcenia kół.

Połączenie napędu prawego i lewego koła jest logiczną sumą - alternatywą.
Połączenie napędu kół ze skrętem kół jest logicznym iloczynem - koniunkcją.

środa, 25 kwietnia 2012

Wartość poznawcza

Naukowcy wciąż posługują się tym pojęciem najczęściej określając nim własną potrzebę odnalezienia  rozwiązania danego problemu. Wyrażają w ten sposób swoje emocje wobec istnienia nierozwiązanego problemu.

Dla mnie jest niezwykłą rzeczą, iż naukowcy tak mało uwagi poświęcają istocie poznania. Stąd więc poznając działają bezmyślnie.


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Przewidywanie przyszłości w rozumowaniu dedukcyjnym

Istnieją sytuacje, w których z bardzo wysokim prawdopodobieństwem, na podstawie istniejących przesłanek, możemy przewidzieć przyszłość. Zyskujemy nową wiedzę o przyszłości urywka rzeczywistości.

Istnieją analogiczne sytuacje, w których na podstawie istniejących przesłanek, ustalamy co zaszło w przeszłości. Zyskujemy nową wiedzę o przeszłości urywka rzeczywistości.

Warto dostrzec przy tym, iż wpierw nie posiadamy określonej wiedzy, zdobywamy tą wiedzę w rozumowaniu dedukcyjnym/indukcyjnym co wymaga czasu i energii, zdobywamy wiedzę, wyciągamy wnioski z nowej wiedzy i zaczynamy działać na jej podstawie.

Czym jest zatem brak wiedzy, zdobywanie wiedzy, posiadanie wiedzy, korzystanie z wiedzy?
Czym to jest na poziomie elementarnych oddziaływań fizycznych?

Wg mnie odpowiedzią jest implikacja, którą należy opisywać na poziomie oddziaływań fizycznych. Implikacja, która wg mnie jest rozwinięciem iloczynu i sumy logicznej.

Praca archeologa, detektywa, pracownika instytucji przewidującej pogodę, i każdego naukowca w gruncie rzeczy polega na tym samym.

Pamięć - konsekwencja zdarzenia

Obserwacja pewnego zdarzeniu wynika z samego zdarzenia. Tzn. musi powstać pewne zdarzenie aby mogła wyniknąć z niego obserwacja. Można to rozwijać dalej. Pamięć o pewnym zdarzeniu wynika z samego zdarzenia. Musi powstać pewne zdarzenie aby w ogóle mogła powstać pamięć o nim. Przewidywanie konsekwencji zdarzenia wynika z samego zdarzenia. Musi powstać pewne zdarzenie aby w ogóle można było przewidzieć przyszłe konsekwencje tego zdarzenia, które jeszcze nie nastąpiły

Czym różni się zatem przewidywanie przyszłych skutków, od pamięci od obserwacji i od samego zdarzenia?

Na poziomie oddziaływań fizycznych przewidywanie konsekwencji, pamięć o zdarzeniu i obserwacja zdarzenia musi być u podstaw tym samym co i samo zdarzenie. Warto zauważyć przy tym, że obok zdarzenia, zarówno obserwacja, przewidywanie konsekwencji jak i pamięć są także przedmiotem obserwacji, kształtującej kolejną pamięć i kolejne przewidywania oraz kolejne obserwacje.

Różnica między nimi (rozróżnialność, zdolność od oddzielenia jednego od drugiego) istnieje zatem jedynie w konkretnej obserwacji i ma postać kolejności i odrębnych od siebie znaczeń. Choć można przyjąć, że kolejność jest także znaczeniem o wyższym poziomie złożoności.

Powstaje zatem pytanie gdzie jest początek i gdzie jest koniec znaczenia? Co stanowi o granicach oddziaływań fizycznych przynależących do jednego zdarzenia o określonym znaczeniu?

sobota, 21 kwietnia 2012

Kierunek zdarzenia - kolejność a kierunek zmiany

Przyjmijmy, że ciało poruszające się nie ma żadnej energii a wręcz się nie porusza o ile nie istnieje ciało w bezruchu. Przyjmijmy, że wszelki ruch, który doznajemy istnieje jedynie względem naszego własnego ciała.

Wyobraźmy sobie teraz rozprzestrzenianie się energii w przestrzeni liniowej - gdzie każde ciało jest punktem - wyższym potencjałem ruch a niższym bezruch. Czy istnieje możliwość zmiany rozkładu potencjałów w zdarzeniu zachodzącym w linii?

Bez głębszej analizy wydaje się, że muszą istnieć przestrzenie liniowe przecinające się pod pewnym kątem aby mogła nastąpić jakakolwiek zmiana rozkładu potencjałów.

Jak się nie krzyżuje - to się nic nie zmienia - dlatego wg mnie ludzie zmieniając swój świat, drążąc nasz wielki kopiec termitów - działają zawsze prostopadle do istniejących sił. Widać to dobrze zarówno przy podziale ciała i jak i przy łączeniu ciał.

niedziela, 8 kwietnia 2012

Myślenie abstrakcyjne

To co nazywamy myśleniem abstrakcyjnym jest tak samo automatyczne jak rozpoznanie krzywizny ściany. Tak samo automatyczne jak wiedza mrówki o tym czym jest droga na wprost.

Gdzie - jeśli nie we właściwościach materii (oddziaływaniach elementarnych) - zawiera się przyczyna abstrakcyjnego myślenia - umiejętności liczenia - myślenia symbolicznego?

Skoro człowiek ma własną świadomość - rośliny również muszą ją mieć.
To zachodzące w człowieku procesy fizyczne nadają człowiekowi świadomość. Te same, które tworzą roślinę.

czwartek, 5 kwietnia 2012

metafizyka


Jeszcze raz krótko i jak krowie na rowie.

Ktoś mówi Ci idź weź sobie wszystkie pomarańcze ze stołu w pokoju.
I teraz są dwie sytuacje:
  1. Wchodzisz do pokoju – na stole są dwa pomarańcze – bierzesz je w dłonie i wychodzisz.
  2. Wchodzisz do pokoju – na stole są cztery pomarańcze – wracasz do kuchni – bierzesz pomarańcze – pakujesz je do torby wychodzisz.

Konsekwencją zmiany zachowania jest ilość kalorii spalona przez organizm, kierunki, prędkości poruszania się ciała, położenie ciała w przestrzeni itd.

Oto przykład jak abstrakcyjna liczba pomarańczy zmieniła realnie rozkład potencjałów w rzeczywistości?

Skoro abstrakcyjna liczba pomarańczy zmienia rzeczywistość – to czy ta liczba realnie istnieje – czy nie istnieje?

Jeśli nie istnieje – to jak to możliwe, że coś czego w ogóle nie ma – zmienia rzeczywistość?
Jeśli istnieje to jaką ma postać?

Żeby nie było głupiej odpowiedzi, że ma postać odrębnych od siebie pomarańczy – to uznajmy, ze osoba proponująca pomarańcze informuje od razu o liczbie pomarańczy. Osoba, która je zabiera na podstawie przekazanej wiedzy o liczbie pomarańczy decyduje się na wzięcie torby lub nie. Ta liczba zmienia fizyczną rzeczywistość. Gdzie jest w rzeczywistości liczba pomarańczy przekazana przez pierwszą osobę drugiej?

Itd. itd.
Naukowe móżdżki nie pojmą. Naukowe móżdżki założyły sobie wyjaśnienie w intelektualnym narzędziu i to im wystarczy (czymkolwiek to jest :).

środa, 4 kwietnia 2012

Obca inteligencja


I jeszcze dla tych, którym się wciąż zdaje iż człowiek jest czymś innym od wiru w rzece i że człowiek posiada świadomość, której tej wir rzeczny nie ma. Prosty przykład na sterowanie człowiekiem.

Wkraczam do czyjegoś mieszkania ukradkiem, zdejmuję zawór kaloryfera, blokuje przepływ wody, wszystko skręcam, żeby ładnie wyglądało.

Udaję się do swojego domu będąc pewnym, że wysterowałem człowieka, który zamieszkuje w owym mieszkaniu, na działanie w celu ustalenia przyczyny spadku temperatury.

Jak go wysterowałem - powodując obniżenie temperatury w jego domu. To wystarczy, żeby zmienić jego działanie.
Gdybym mógł sterować wszystkimi czynnikami mającymi wpływ na działanie człowieka - sterowałbym w 100% całym człowiekiem.

Czy już mówiłem, ze człowiek jest wyłącznie skutkiem warunków panujących na Ziemi, że jest wyłącznie ruchomym elementem powierzchni Ziemi takim samym u podstaw jak kamień leżący na drodze czy wzrastająca roślina?

Czy mówiłem już o tym, że jeśli chcemy poszukiwać inteligencji na wzór swojej - to raczej powinniśmy badać przepływ prądu w skorupie ziemskiej aniżeli szukać zielonych ludzików?

Kto twierdzi, iż w wodach oceanów lub piaskach pustyni nie kształtują się sieci logiczne, złożone znacznie bardziej od mózgu człowieka?

Każdy idiota powinien rozumieć, ze wszystko jest świadome, w każdym zbiorze.
My jesteśmy tylko trybikiem w wielkiej machinie.

Pozdrawiam

Podział cd.


Naukowcy jak opętani w abstrakcji (czytaj w ich własnych umysłach) dzielą wszystko co tylko można podzielić i na powrót związują podzielone - abstrakcyjne wyróżnione "części" określonymi działaniami - ustalając w ten sposób co i jak działa lub co jest z czym powiązane i w jaki sposób.

W pracy naukowej ważny jest zatem:
- podział - zróżnicowanie
- związek w działaniu - suma lub iloczyn

Jakby na to nie patrzeć wszystkie nauki opierają się na wyrażaniu podziału, różnicy, sumy i iloczynu.

Chciałbym tu podkreślić - bardzo wyraźnie - że wszyscy naukowcy dzielą co zabawne sam podział na podział rzeczywisty i abstrakcyjny. Wg wszystkich, którzy tu się wypowiadali wcześniej wyróżnienie powiedzmy części stołu - nie powoduje fizycznego podziału stołu i jest zgoła czymś zupełnie innymi niż fizyczny podział stołu polegający na oderwaniu nóg od stołu.

Czy rzeczywiście abstrakcyjny podział stołu różni się od fizycznego podziału stołu?
Osobiście szczerze w to wątpię.

Co dalej zabawne naukowcy zgadzają się ze sobą w takiej kwestii iż człowiek jest czymś w rodzaju maszyny :).

I teraz pada podstawowe pytanie jak maszyna może podzielić stół w swojej abstrakcji i prawidłowo wyrazić ten podział - tak, że to co zostanie wyrażone przez maszynę będzie zgodne z rzeczywistymi działaniami podczas fizycznego podziału stołu?

Inaczej mówiąc jak maszyna może w swojej abstrakcji dojść do wniosku i wyrazić go, iż blat stołu nie będzie mógł być dalej równoległy do podłoża jeśli ze stołu oderwiemy 3 nogi?

Naukowcy nie mają bladego pojęcia jak odpowiedzieć na to pytanie.
Wolą w ogóle nie rozważać takiej kwestii bo jest to dla nich zbyt trudne.
Jak osoby, które tu się wypowiadały - będą twierdzić z uporem maniaka, że rozwiązywanie tego problemu jest niepraktyczne.

Prawda jest taka, że nie mają bladego pojęcia jak do tego podejść i zmyślają różne rzeczy, żeby się usprawiedliwić, żeby się poczuć lepiej.

A jeśli nie zmyślają i rozumieją to lepiej ode mnie - to proszę bardzo o wyjaśnienie.

Proszę o wyjaśnienie mi różnicy pomiędzy podziałem stołu na części poprzez rozerwanie go na części a abstrakcyjnym podziałem stołu, w których zostają wyróżnione pewne elementy stołu z uwagi na kształt czy funkcje?

Czy jest chętny?

To jeszcze wrzucę pytania uzupełniające"

- czy podział obiektu na elementy istnieje niezależnie od obserwacji - czy powstaje wyłącznie w obserwacji?

 - czym podział obiektu na elementy różni się od podziału relacji jakie dotyczą podzielonych elementów?

- jaka jest różnica pomiędzy elementem zbioru a relacją w zbiorze? Skoro odróżniamy jedno od drugiego to chyba dostrzegamy jakąś różnicę pomiędzy nimi?

Czy ktoś twierdzi jeszcze, że świat jest już dobrze opisany przez ludzi?
Albo, że matematyka nie ma związku z rzeczywistością?
Albo, że opis nie jest częścią świata?
Albo, że wzór fizyczny różni się czymś od narzędzia trzymanego w dłoni?

Ten się myli - nie ma co do tego wątpliwości.

Niech będzie, że jest to bezwartościowe filozofowanie bo najważniejsze w świecie jest w końcu wykopanie głębokiego dołka :).

Uznajmy, że jestem maszyną, o których się rozpisujecie, która uległa awarii :).

Pozdrawiam

piątek, 30 marca 2012

Człowiek a kryształ


To takie oczywiste - wystarczy człowieka porównać do kryształu:
- obaj kształtują się w przepływającej energii
- obaj wymagają szczególnych warunków fizycznych, żeby powstać
- obaj mają swój początek i koniec
- obaj posiadają części, które pełnią różne funkcje

Czy kryształy mogą mieć potomstwo.
Nie wiem - nie znam się na procesie kształtowania się kryształów. Nie wiem jaka jest rola pierwszej komórki kryształu w powstaniu kolejnych.

Najważniejsze jednak jest to, ze wszystko co odziała fizycznie z człowiekiem (kryształem) zmienia się i zmienia jednocześnie człowieka (kryształ). Każda - choćby najmniejsza fala energii, która przeniknie ciało człowieka (kryształ) zostawi w nim swój ślad - zmieni jego stan. Każda taka zmiana będzie źródłem świadomości człowieka (kryształu) - źródłem jego doznań.

Można to nawet doświadczalnie sprawdzać - oddziałując fizycznie na różne sposoby  z ciałem człowieka - sprawdzając czy za każdym razem stanowiło to dla niego doznanie w świadomości.

W człowieku nie ma nic ponad to co obserwujemy w otoczeniu człowieka.

To właśnie obserwowane przez nas oddziaływania fizyczne muszą być źródłem świadomości.

Gdyby człowiek był tworem z duszą posługującą się niematerialnymi abstraktami to nie mógłby być materią oddziałującą ze swoim otoczeniem w zgodzie z fizyką.
Byłby cudem sprzecznym z tym co obserwujemy. Byłby tworem bez swojej przyczyny.

Duszą człowieka jest cała rzeczywistość fizycznie oddziałująca z ciałem człowieka.

Człowiek jest u podstaw tym samym co kryształ.
Oddziałujący ze swoim otoczeniem kryształ ma własną świadomość o tej samej podstawie co świadomość człowieka.

Człowiek jest złożonym kryształem.

Pozdrawiam.

czwartek, 29 marca 2012

Zmiana potencjału a świadomość

Czy każda zmiana potencjału organizmu ludzkiego powodowana oddziaływaniem ciała człowieka z otoczeniem o innym potencjale - jest przeniesieniem abstraktu pomiędzy ciałem człowieka a jego otoczeniem, lub inaczej mówiąc wprowadzeniem umysłu człowieka w nowy stan?

Jakaż to powiedzmy istotna zmiana potencjału ciała człowieka względem otoczenia - nie będzie stanowić jednocześnie doznania w świadomości?

Magiczny symbol czy znak, na których zacięli się wszyscy naukowcy i zaczęli tworzyć dla nich religie o niematerialności opisu - jest fizyczną kontynuacją opisywanego działania po licznych i złożonych zmianach.

Symbol zimna jest reakcją człowieka na istnienie zimna, na jego doznanie. Bez samego zimna nigdy nie byłoby symbolu zimna to oczywiste.
Symbol zimna jest reakcją organizmu człowieka na utratę energii cieplnej ciała.

Człowiek jest rozwinięciem rośliny a roślina jest rozwinięciem kamienia.

I wszystko musi doznawać przypływu i odpływu energii na wzór świadomości ludzkiej.

poniedziałek, 26 marca 2012

elementarne pojęcia a elementarne oddziaływania fizyczne

Przyjmijmy, że każde oddziaływanie fizyczne jest przekazaniem abstraktu - tzn. jeśli dwa układy oddziałały ze sobą fizycznie to przekazały sobie abstrakt, który ma dla nich obu znacznie w ich rozumieniu rzeczywistości.

Chciałbym zapytać jak wówczas można byłoby definiować pojęcie a także oddziałanie fizyczne - fizyczną zmianę?

Czy ułatwiłoby cokolwiek definiowanie elementarnych pojęć jak np. "iloczyn" za pomocą opisu  działania fizycznego, którym iloczyn jest lub poprzez wskazanie tego działania?